Pages Navigation Menu

Pan Kuleczka Wojciecha Widłaka – recenzja

Wesoła rodzinka

 W ostatnim czasie bliska sercu czytelników tych małych i tych dużych w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Barcin Filia nr 1 jest seria „Pan Kuleczka” Wojciecha Widłaka.

Jest to ciepła i wzruszająca historia bardzo niecodziennej rodzinki składającej się z Pana Kuleczki,  kaczki, psa i muchy. Imiona  zwierzątek odzwierciedlają ich charaktery: Kaczka to Katastrofa, pies – Pypeć a mucha – Bzyk-Bzyk. Przeżywają oni różne przygody dnia codziennego. Bardzo lubią ze sobą przebywać. Historie opowiedziane oczami dziecka w których jest ogrom pozytywnych emocji. Tolerancja i  przyjaźń to wartości które są ponadczasowe. Nie sposób nie pokochać takich cudownych przyjaciół.

Dialogi pełne humoru i ciętej riposty.  Każda książeczka składa się z krótkich opowiadań. Krótkich ale bardzo treściwych. Większe literki pozwalają czytać dzieciom samodzielnie. Czytać może babcia bez okularów lub opiekun z małą wadą wzroku.

„Pana Kuleczkę’ się nie tylko  z przyjemnością czyta ale i ogląda. Kolorowe ilustracje pani Elżbiety Wasiuczyńskiej  są jak” wisienka na torcie” – dopełniają całości. Książka pięknie wydana przez wydawnictwo „Media Rodzina”. Polecam także książkę w formie czytanej  przez pana Krzysztofa Globisza- audiobooka.

„Pan Kuleczka” to seria, która powinna być przepisywana na receptę dla  dużych i małych czytelników, dla każdej rodziny. Do czytania obowiązkowo w gronie rodzinnym. Różnorodność charakterów uczy tolerancji, pozytywne emocje pozwalają przeżyć wiele radości, a wspólne rozmowy sprawiają, że jesteśmy sobie bliscy, cieszymy się przebywania ze sobą. W dzisiejszym zagonionym świecie tak mało poświęcamy czasu bliskiej osobie. A to takie ważne zarówno dla nas jaki dla naszych bliskich.

Anna Zielińska

Pracownik Biblioteki Publicznej Miasta i gminy Barcin

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× dwa = 8

Reklama