Pages Navigation Menu

Miłość z jasnego nieba Krystyny Mirek – recenzja

Miłość, która spada jak grom z jasnego nieba…

Angelika po wielu latach wraca do Krakowa – w celach służbowych. Kobieta by zyskać lepszą posadę w niemieckiej firmie musi zrobić wszystko, aby informatyczna firma zgodziła się podpisać niekorzystną dla siebie umowę. Tymczasem Daniel nie ma zamiaru tego zrobić, jest równie zdeterminowany jak Angelika, by podpisać zupełnie inną umowę. Zarówno Angelika jak i Daniel nie mają zamiaru odpuścić, jednak po wspólnej kolacji Daniel zaczyna podejrzewać, że może połączyć ich coś więcej, niż tylko negocjacje dotyczące pracy.

Książki napisane przez Krystynę Mirek cechuje przede wszystkim niepowtarzalny klimat i ciepło płynące z czytania każdej strony, za to właśnie pokochałam je i z każdą kolejną przeczytaną powieścią mam ochotę na więcej! „Miłość z jasnego nieba” to kolejna jej książka, która mnie zachwyciła i oderwała od rzeczywistości na kilka godzin, by w końcu i tak pozostać w moim umyśle, na dłużej, bo wyjątkowej historii Angeliki i Daniela nie da się zapomnieć!

Powrót do Krakowa jest dla Angeliki bardzo trudny, to tam właśnie się urodziła jednak z powodu trudnej sytuacji rodzinnej wyrwała się z tego miasta. Od dwunastu lat nie widziała się  z rodziną. Kobieta wszystkie sprawy prywatne ukrywa, a na co dzień przybiera maskę twardej osoby. Od razu zdobyła ona moją sympatię, od początku szczerze jej kibicowałam. Polubiłam także sympatycznego i zdeterminowanego Daniela, choć z początku, przyznam, że trochę działał mi na nerwy. Zarówno kreacje głównych jak i drugoplanowych bohaterów są stworzone wspaniale – tak jak na książki Krystyny Mirek przystało.

Banalnych opowieści o miłości jest naprawdę wiele, ta jednak zdecydowanie do takich nie należy. Autorka pokazała, że można jeszcze stworzyć coś innego – wyjątkowego. Obaj bohaterowie trochę się pogubili, może jednak razem uda im się odnaleźć tą właściwą drogę?

Po raz kolejny już przekonałam się, że na powieściach tej autorki można polegać i wiem, że z pewnością nie jest to moje ostatnie spotkanie z jej twórczością, bo zawsze jej książkami jestem zachwycona! Powieści Krystyny Mirek, to gwarancja naprawdę dobrej literatury, którą zdecydowanie, warto poznać.

Po raz kolejny już zakochałam się w klimacie książki stworzonej przez Panią Mirek. Jest tu tak wiele ciepła, że nawet na chwile nie miałam ochoty na odłożenie książki. Powieści tej autorki cechuje również nadzieja, którą pozostawia autorka Każdą stronę wręcz pochłaniałam i cieszyłam się z każdej chwili spędzonej z tą książką. Niewątpliwie jest to idealna historia na długie jesienne wieczory w wygodnym fotelu wraz z herbatą. Autorka stworzyła świat niezwykle prawdziwy. Mimo, że niektóre fragmenty wydać by się mogły nierealne, to jestem w stanie to autorce wybaczyć.

„Miłość z jasnego nieba” to historia o miłości pięknej, takiej, która spada jak grom z jasnego nieba i nie sposób jej nie zauważyć. Obok tej przepełnionej ciepłem, nadzieją oraz miłością książki, po prostu nie można przejść obojętnie. W moim sercu na pewno zajmie ona szczególne miejsce i jeszcze kiedyś do niej powrócę. Jest to napisana w lekkim stylu opowieść, której się nie czyta, tylko pochłania, z ogromną przyjemnością! Momentami zabawna, często wzruszająca, po prostu wyjątkowa. Zdecydowanie polecam!

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Pogorzeli

1 komentarz

  1. Autorką recenzji jest nasza czytelniczka – Michalina Kulińska.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 4 = dwa

Reklama