Pages Navigation Menu

Krew elfów Andrzeja Sapkowskiego – recenzja

„Pragniesz sprawiedliwości, wynajmij wiedźmina”:

Krew elfów Andrzeja Sapkowskiego bije rekordy, jeśli idzie o najpopularniejszą książkę wypożyczaną w Oddziale dla Młodzieży w WBP w Krakowie. Wypożyczana i czytana zarówno przez uczniów gimnazjum, szkół średnich, jak i czytelników dorosłych, potwierdza tylko fenomen popularności powieści  fantasy.

Wydana po raz pierwszy w 1994 roku, jest  pierwszą z pięciu części sagi o wiedźminie tego autora i zarazem kontynuacją opowiadań, Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia. To, co zostało zarysowane w opowiadaniach, autor konsekwentnie rozwinął  budując powieść pełną czarodziejów, elfów i krasnoludów.

Czytelnik, któremu wcześniej nie były znane postaci Wiedźmina, czarodziejek Triss Merigold, Yennefer, czy rubasznego poety-barda Jaskra,  poznaje historię białowłosego Geralda i jego przeznaczenia – królewny Ciri, nastoletniej dziewczynki, która w wyniku wojny utraciła rodzinę i tron. Zadaniem Wiedźmina – „produktu” Kaer Morhen, który walczy z potworami za pieniądze – jest chronić Ciri przed przybyszami, którzy chcą wykorzystać moc księżniczki do swoich nie zawsze dobrych celów. Tak rozpoczyna się historia pełna przygód, intryg, barwnych postaci. Całości dopełniają wartka akcja, dowcipne dialogi, walka dobra ze złem, czyli te elementy, które stanowią o atrakcyjności gatunku.

Znamienne jest to, że w tej historii to człowiek jest najeźdźcą – poskramia smoki, krasnoludy i elfy, nadając zdobytym miejscom własne nazwy. Buduje nowe światy, kierując się podstępem i manipulacją. Tworzy szeroko rozbudowany aparat szpiegowski, który ma służyć władzy i stworzeniu ogromnego imperium.  Przeszkodą są tutaj działania elfów, które marzą o przywróceniu dawnego porządku i końcu ery człowieka.

W przedstawionym przez Andrzeja Sapkowskiego świecie, to piękne i charyzmatyczne czarodziejki uczą, czym jest magia, wskazują na jej wszechobecność, odczytują sygnały wysyłane przez drzewa, rośliny, ziemię. Mówią o bogactwie otaczającej rzeczywistości i groźbie, jaką niosą ze sobą konflikt i wojna.

To także opowieść o przeznaczeniu, które zaczyna się wypełniać wraz z pieśnią barda, a końcowe partie tekstu zachęcają do sięgania po kolejne części, na które zresztą, zawsze jest deficyt w Oddziale dla Młodzieży…

Elżbieta Starowicz

Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


cztery − = 2

Reklama