Pages Navigation Menu

Carska Manierka Andrzeja Pilipiuka – recenzja

Gdyby w leskiej bibliotece ogłosić konkurs na najchętniej czytanego autora, Andrzej Pilipiuk na pewno miałby miejsce na podium. Z tego powodu na półce z książkami jego autorstwa trudno utrzymać porządek alfabetyczny, zwłaszcza że dzieli ją z równie poczytnym Jackiem Piekarą.

Jedną z ostatnich książek Pilipiuka w naszym księgozbiorze jest „Carska manierka”. Jest to zbiór ośmiu opowiadań, z których siedem poświęconych jest bohaterom już znanym fanom autora: Robertowi Stormowi i Pawłowi Skórzewskiemu.

Książkę czyta się szybko. Krótka forma sprawdziła się świetnie – czytelnik poczuje raczej niedosyt niż znudzenie. Wartka akcja i barwny język sprawiają, że trudno przerwać czytanie, a po jednym opowiadaniu myśli się: a może jeszcze jedno…? Wyobraźni i erudycji można autorowi tylko pozazdrościć, zresztą autor przyzwyczaił czytelników do tego, że jego pomysłowość nie ma granic. Pilipiuk doedukowuje czytelnika historycznie, ale czyni to w sposób nienachalny. Jest w tych opowiadaniach trochę niesamowitości, ale – o dziwo – wszystko układa się w logiczne całości, w swym nieprawdopodobieństwie prawdopodobne.

Robert Storm szybko zdobywa sympatię – swoją drogą ciekawa jestem, czy autor przewiduje jego towarzyskie uspołecznienie. Komplementy w stylu: „Masz oczy jak jałówka, a nóżki jak rasowa kobyła” mogą stać się dla fanów hasłem rozpoznawczym. Opowiadania z Pawłem Skórzewskim są poważniejsze i w moim odczuciu słabsze, ale trzymają poziom.

Ostatnia, zaskakująca „Rehabilitacja Kolumba” jest trochę steampunkową historią o naturaliście Marku Kawce, zakończoną w takim momencie, jakby była tylko zwiastunem. Oby.
Andrzej Pilipiuk sam siebie nazwał Wielkim Grafomanem. Jestem pewna, że żaden z leskich czytelników „Carskiej manierki” nie ma nic przeciwko takiej „grafomanii”. Fakt, o bohaterach zbioru szybko się zapomina, ale na pewno ucieszy ich ponowne pojawienie się, czyli następna o nich książka.

Agnieszka Romanek – Lesko

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Lesku

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


pięć × 1 =

Reklama