Pages Navigation Menu

Anna Szepielak – kwestionariusz osobowy

Anna Szepielak – kwestionariusz osobowy

A oto kwestionariusz Anny J. Szepielak, autorki takich książek jak: Wspomnienia w kolorze sepii, Młyn nad Czarnym Potokiem, Dworek pod Lipami czy Zamówienie z Francji.

MOTTO ŻYCIOWE:

Każdy dzień życia jest zarówno darem, jak i służbą.

ULUBIONY CYTAT, FRAGMENT:

„Nie troszczcie się zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dość ma dzień swej biedy” (Mt 6, 34).

ULUBIONY BOHATER POWIEŚCIOWY:

Nie jestem w stanie wskazać jednego; są dziesiątki wspaniałych bohaterów, na różne okazje i różne nastroje.

Najczęściej wracam do losów: Justyny Orzelskiej i Janka Bohatyrowicza z „Nad Niemnem” E.Orzeszkowej; Denis Baudu z „Wszystko dla pań” E.Zoli; Herkulesa Poirot z książek A. Christie; Janki Orłowskiej z „Komediantki” i „Fermentów” W.Reymonta; Neda Henry’ego z „Nie licząc psa” C.Willis; Bony z książki pt. „Smok w herbie. Królowa Bona” Haliny Auderskiej itd.

PIERWSZA PRZECZYTANA KSIĄŻKA/ KSIĄŻKI Z DZIECIŃSTWA:

O ile mnie pamięć nie myli, były to komiksy z Koziołkiem Matołkiem oraz „Muminki” z serii książek Tove Jansson.

ULUBIONE KSIĄŻKI:

Bardzo lubię także niektóre książki autorstwa: Jane Austen, Elżbiety Cherezińskiej, Pawła Jasienicy, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Olgi Tokarczuk, Szymona Hołowni, Andrzeja Sapkowskiego, Joanny Chmielewskiej i wielu innych.

POLSKI PISARZ, KTÓREGO CENIĘ TO…

Przede wszystkim Władysław Reymont.

NAJWAŻNIEJSZA POLSKA KSIĄŻKA OSTATNIEJ DEKADY:

Nie lubię takich naiwnych uproszczeń i zbędnego oceniania. Dla mnie najważniejsza książka to zawsze taka, która zmienia coś w człowieku na lepsze i zapada na długo w pamięć; taka, którą chce się przeczytać po raz piętnasty i polecać ją wszystkim znajomym.

Nie liczą się tu żadne nagrody, liczba sprzedanych egzemplarzy, medialne szaleństwo czy inne łatki. To sprawa indywidualna między Czytelnikiem a Autorem, dlatego nie wymienię konkretnego tytułu.

GDYBYM BYŁ(A) INNYM PISARZEM/PISARKĄ, CHCIAŁ(A)BYM BYĆ AUTOREM…

Biorąc pod uwagę wspaniały warsztat pisarski – Elizą Orzeszkową.

W innym przypadku chcę być po prostu rzetelną, szczerą i dobrą pisarką.

AKTUALNIE CZYTAM…

„Katarzynę Aragońską” Gilesa Trewmletta oraz „Mieszka Starego i jego wiek” Stanisława Smolki.

SWOICH FANÓW ZACHĘCIŁ(A)BYM DO LEKTURY…

Każdej książki, która wyda się im interesująca, bo jeśli nie zaczną jej czytać, nie przekonają się, czy chcą ją dokończyć. Najgorzej jest się kierować wyłącznie cudzymi opiniami.

KSIĄŻKA PAPIEROWA CZY E-BOOK?

Na wszystko jest czas i miejsce. Ja preferuję książki drukowane, jednak udając się w daleką podróż prawdopodobnie zabrałabym e-booki; najważniejsze jest, by były zakupione uczciwie.

E-booki to także dobry sposób na to, by w papierowej wersji zakupić tylko te pozycje, które naprawdę chcemy zatrzymać na wiele lat w swoich biblioteczkach. Każdy Czytelnik powinien móc wziąć do ręki taką publikację, pogładzić piękną okładkę, poczuć fizyczny ciężar papieru i zapach druku. Nie sądzę, by ktoś potrafił obdarzyć sentymentem i choćby chwilą wzruszenia ulubioną książkę ukrytą w elektronicznym urządzeniu. E-booki są dla mnie jak sztuczne zwierzątka – zabawki, które potrafią zaszczekać nagranym głosem jak prawdziwy pies, ale czy zastąpią żywego pupila..?

PISZĘ, PONIEWAŻ…

Przez lata po prostu przepełniła mi się głowa od historii, które upychałam w zakamarkach wyobraźni. Jestem zachwycona tym, że Czytelnicy chcą poznawać bohaterów i światy, które wymyślam.

GDYBYM NIE ZOSTAŁ/A PISARZEM/PISARKĄ, BYŁ(A)BYM...

Realnie – nadal pracowałabym w oświacie. Fantazjując – byłabym cenioną malarką, gdybym miała choć odrobinę talentu.

GDY PISZĘ…

Zjadam dużo czekolady  i wypijam mnóstwo kawy.

INSPIRUJĘ SIĘ…

 Jeśli odpowiem, że życiem, czy zabrzmi to banalnie?

RYTUAŁY (w trakcie pisania):

Rozkładam na podłodze mnóstwo karteluszków z nabazgranymi pomysłami, wątkami i opisami bohaterów; robię mnóstwo notatek, które gubię; potrzebuję wyciszenia i odizolowania od innych; nie mogę wyjść z domu do czasu skończenia danego fragmentu nawet po chleb do piekarni, bo licho weźmie całe skupienie; najczęściej piszę w nocy lub w deszczowe dni.

MOIM (literackim) MARZENIEM JEST…

Pierwsze literackie marzenie już się spełniło dzięki wydawnictwu Nasza Księgarnia – napisałam książkę, w której stworzyłam postać inspirowaną losami bliskiej mi osoby. Następnym marzeniem jest napisanie prawdziwej historycznej powieści.

Jednak przede wszystkim chcę po prostu pisać dalej i nadal zapraszać szerokie grono Czytelników do świata moich bohaterek i bohaterów.

GDYBYM ZDOBYŁ/A LITERACKĄ NAGRODĘ NOBLA...

 Byłabym baaardzo zdziwiona.

1 komentarz

  1. Bardzo lubię tą autorkę. Pisze świetne spokojne powieści.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


dziewięć − = 6

Reklama