Pages Navigation Menu

Polecamy:

Aktualności

Najnowsza powieść „Arena szczurów” Marka Krajewskiego już we wrześniu!

Opublikowany 27 Jul, 2015 w Kryminał/Sensacja | brak komentarzy

W jednym z wywiadów Marek Krajewski powiedział: „muszę pisać jedną książkę rocznie, inaczej czytelnicy o mnie zapomną.” Autor jest bardzo konsekwentny w tym postanowieniu i rok po „Władcy liczb” (wrzesień 2014) ukaże się najnowsza powieść „Arena szczurów” z cyklu o Edwardzie Popielskim, chociaż pisarz rozpieszcza swoich czytelników, bo jest to już druga książka autora wydana w tym roku (wraz z Jerzym Kaweckim napisał: „Umarli mają głos”). „Arena szczurów” do księgarni trafi 23 września nakładem wydawnictwa ZNAK. Przedstawiamy zarys fabuły najnowszej powieści Krajewskiego: W roku 1948 Popielski po ucieczce z Wrocławia ukrywa się w nadmorskim Darłowie. Miastem rządzą Armia Radziecka i Urząd Bezpieczeństwa. Nikt tu nie zna przeszłości byłego komisarza. Nikt nie podejrzewa, co tak naprawdę ma na sumieniu. Kiedy nad morzem zaczynają ginąć kobiety, ktoś musi znaleźć gwałciciela i mordercę. Popielski, który prowadzi tajne śledztwo, wie, czym jest piekło – to otchłań zła, labirynt bez wyjścia i bezmiar cierpienia. Nie wie jednak, że będzie ono jego domem. Marek Krajewski – pisarz, filolog klasyczny, specjalista w zakresie językoznawstwa łacińskiego, były wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2007 roku poświęcił się wyłącznie pisarstwu. Zasłynął jako autor kryminałów o Eberhardzie Mocku. Krajewski jest także autorem tzw. cyklu lwowskiego, w którym głównym bohaterem jest komisarz Edward Popielski. Pisze przede wszystkim kryminały retro. Jest jednym z najbardziej docenianych współczesnych...

Więcej

Marek Hłasko debiutuje po raz drugi. Premiera „Wilka”

Opublikowany 24 Jul, 2015 w Aktualności, Literatura piękna, Powieść obyczajowa | brak komentarzy

Niewątpliwie jedną z najważniejszych tegorocznych polskich premier będzie nieznana wcześniej powieść Marka Hłaski. „Wilk” zaskakuje tym bardziej, że jest to… niepublikowany debiut legendarnego autora. Już w 1953 roku pisarz miał podpisaną umowę z wydawnictwem Iskry. Premiera „Wilka” już jesienią tego roku. Marek Hłasko został zapamiętany jako pokoleniowy idol. Już jako młody debiutant stał się gwiazdą warszawskiego świata artystycznego. W „Pięknych dwudziestoletnich” stworzył mit twardziela, buntownika i prowokatora. Nazywano go polskim Jamesem Deanem, a niespodziewana, nagła śmierć znacząco wpłynęła na stworzenie legendy. Do tej pory istnieją wątpliwości, czy było to samobójstwo, czy przypadkowe przedawkowanie środków nasennych połączone z alkoholem. O Hłasce pozostała opinia bywalca knajp, zawiadaki i amanta polskiej literatury. Dzisiaj Hłasko nadal jest autorem modnym– idolem, symbolem buntu i nonkonformizmu. Stał się nawet jednym z bohaterów nowej publikacji „Dżentelmeni z PRL-u”. Marek Hłasko wciąż fascynuje kolejne pokolenia. W roku 2014 mieliśmy okazję uzupełnić swoje biblioteczki o wznowienia najsłynniejszych jego powieści – „Pięknych dwudziestoletnich”, „Sowy, córki piekarza”, czy zbioru opowiadań „Pierwszy krok w chmurach”, które ukazały się w nowej szacie graficznej autorstwa Urszuli Pągowskiej i Andrzeja Pągowskiego. W zeszłym roku, w przedzień 45. rocznicy śmierci Hłaski, ukazały się także „Listy”, stanowiące korespondencję pisarza obejmującą lata 1944-1969. Zbiór zawierający ponad 360 listów pokazał nowe oblicze Marka Hłaski. Znany z licznych romansów i flirtów, bywalec warszawskich knajp...

Więcej

Kwestionariusz Grzegorza Kasdepke

Opublikowany 24 Jul, 2015 w Aktualności, Książki dla dzieci i młodzieży, Kwestionariusze | brak komentarzy

MOTTO ŻYCIOWE: Śmiejmy się! Kto wie czy świat potrwa jeszcze trzy tygodnie. (Pierre Augustin Caron de Beaumarchais); Jak się człowiek uchleje, to w Kersku też jest Kilimandżaro (przyjaciel Bohumila Hrabala); ULUBIONY CYTAT, FRAGMENT: Jeden tam tylko jest porządny człowiek – prokurator, ale i ten prawdę mówiąc – świnia.(“Martwe dusze” Mikołaja Gogola); Kolega żuje czy łuska? ( “Sposób na Alcybiadesa”Edmunda Niziurskiego); ULUBIONY BOHATER POWIEŚCIOWY: szwagier Piekutoszczak z książek Wiecha, Poldek z “Podróży za jeden uśmiech” Adama Bahdaja i…  Pat Hornby z książek Scotta Fitzeralda; PIERWSZA PRZECZYTANA KSIĄŻKA/ KSIĄŻKI Z DZIECIŃSTWA “Finek” Jana Grabowskiego (z ilustracjami Jerzego Flisaka) ULUBIONE KSIĄŻKI: “Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny” Janoscha, “Bambini di Praga” Bohumila Hrabala, “Pamiętniki tatusia Muminka” Tove Jansson; POLSKI PISARZ, KTÓREGO CENIĘ TO… Łukasz Orbitowki, Eustachy Rylski i Edmund Niziurski – czyli trójca trudna do połączenia; NAJWAŻNIEJSZA POLSKA KSIĄŻKA OSTATNIEJ DEKADY: “Antalogia polskiego reportażu XX wieku” pod redakcją Mariusza Szczygła; GDYBYM BYŁ(A) INNYM PISARZEM/PISARKĄ, CHCIAŁ(A)BYM BYĆ AUTOREM… “Sklepów cynamonowych” AKTUALNIE CZYTAM… “Dallas ‘63” Stephena Kinga; SWOICH FANÓW ZACHĘCIŁ(A)BYM DO LEKTURY… książek Roalda Dahl’a KSIĄŻKA PAPIEROWA CZY E-BOOK?  …i jeszcze audio! PISZĘ, PONIEWAŻ… nie znoszę nie pisać! GDYBYM NIE ZOSTAŁ/A PISARZEM/PISARKĄ, BYŁ(A)BYM… sfrustrowany. GDY PISZĘ…, usuwam z głowy nadmiar słów i pomysłów – czyli piszę z przyczyn higienicznych. INSPIRUJĘ SIĘ… opowieściami moich młodocianych czytelników. RYTUAŁY (w trakcie...

Więcej

Od archeologii do literatury – Andrzej Pilipiuk

Opublikowany 24 Jul, 2015 w Aktualności, Fantastyka | brak komentarzy

Nazywany jest człowiekiem z przeszłości – na zdjęciu nosi ludowy strój, herbatę zaparza w samowarze. Zasłynął przede wszystkim jako twórca postaci Jakuba Wędrowycza – kłusownika, bimbrownika i egzorcysty. Z przekory nazywa siebie Wielkim Grafomanem. Swoje pierwsze próby literackie datuje na lata 80., dzisiaj jest w czołówce najchętniej czytanych polskich autorów. Już w sierpniu ukaże się jego najnowsza książka „Reputacja”.  Ciekawostką jest fakt, że Andrzej Pilipiuk studiował archeologię. Wykłady na Uniwersytecie Warszawskim pozwoliły mu wzbogacić świat jego powieści. Swoją wiedzę z archeologii późnego średniowiecza i czasów nowożytnych wykorzystał między innymi w powieści „Operacja Dzień Wskrzeszenia” oraz w cyklu „Oko Jelenia”. Wykopaliska, które poznał w praktyce studenckiej i zawodowej, pojawiają się w kilku opowiadaniach jego autorstwa – „Czytając w ziemi” i w „Śladach stóp w wykopie”. W swojej twórczości wykorzystuje motywy mitologii Słowian, a przede wszystkim elementy pochodzące z folkloru ukraińskiego i kozackiego. Pilipiuk stara się tworzyć historie z pogranicza kultur, ambicją pisarza jest zapełnienie luki po utraconej literaturze polskich kresów. Archeologiczne i historyczne zainteresowania Pilipiuka wiążą się nie tylko z historią rodzinną, lecz także z twórczością literacką. W Wojsławicach, skąd pochodzą przodkowie pisarza, narodził się jego najsłynniejszy bohater – Jakub Wędrowycz. Wieś znana jest jako miejsce akcji opowiadań, dlatego od 2005 roku odbywają się tam Dni Jakuba Wędrowycza. Sam Pilipiuk został uhonorowany medalem „Zasłużony dla...

Więcej

Magdalena Grzebałkowska. Wojna trwa nadal

Opublikowany 25 Jun, 2015 w Aktualności, Literatura faktu | brak komentarzy

Jedno z najgłośniejszych nazwisk polskiej literatury faktu. Autorka biografii poety i księdza Jana Twardowskiego, popularność zdobyła po publikacji „Portretu podwójnego” – książki o Zdzisławie i Tomaszu Beksińskich. Magdalena Grzebałkowska najnowszą książką „1945. Wojna i pokój” potwierdza, że ma świetnie wypracowany warsztat reporterski. W „Beksińskich” udowodniła nie tylko to, że świetnie operuje materiałem, lecz także potrafi stworzyć naprawdę fascynującą opowieść. „Portret podwójny” trafił do wielu czytelników, nie tylko wielbicieli malarstwa Beksińskiego czy zafascynowanych osobowością Tomasza. W „1945. Wojnie i pokoju” Grzebałkowska podjęła się tematu niemożliwego – za zadanie postawiła sobie opisanie najbardziej dramatycznego roku XX wieku. Koniec wojny nie był wcale początkiem nowego, lepszego życia. Rok 1945 to według tytułu jednocześnie rok wojny i pokoju. Tym razem nie dostajemy szerokiej panoramy i syntezy, lecz obraz ówczesnego życia codziennego. Grzebałkowska wybiera opowieść o zwykłych ludziach, którzy muszą zmierzyć się z nową, powojenną rzeczywistością. Historie ludzi, którzy przeżyli to spojrzenie na kruchą i niepewną nadzieję. Grzebałkowska pokazuje, że wojna trwa nadal, a strach przekazywany jest kolejnym pokoleniom. Lęk istnieje do dzisiaj, a powojenna trauma to nie tylko puste hasło. Mówi o tym nie tylko reporterska książka Grzebałkowskiej, lecz także najnowsza publikacja Anny Janko pt.: „Mała zagłada”. Okazuje się, że wojnę mamy we krwi – „Odziedziczyliśmy ją po dziadkach, rodzicach” podkreśla Grzebałkowska. Książka Grzebałkowskiej pomija kwestie polityczne, nie...

Więcej
Reklama