Pages Navigation Menu

Polecamy:

Aktualności

Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć Marii Kruger – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Książka Marii Kruger „Ucho,dynia, sto dwadzieścia pięć” opowiada o Jacku Kosmali, chłopcu, który stoi na czele bandy Silniaków. Ponieważ jest bardzo niegrzeczny, tajemniczy balonikarz zamienia go w jamnika. Od tej pory w skórze psa uczy się być dobrym człowiekiem. Spotyka go wiele ekscytujących przygód. Jeśli chcecie je poznać i dowiedzieć się, czy Jackowi uda się powrócić do dawnej ludzkiej postaci, koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Filip Woźniak, lat 11 Biblioteka przy Szkole Podstawowej im. M. Kopernika w...

Więcej

Dziewczyny z Syberii Anny Herbich – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

„Dziewczyny z Syberii” autorstwa Anny Herbich to przejmującą historia Polek, które podczas II wojny światowej zostały zesłane na Syberię. Losy dziesięciu kobiet opisanych przez autorkę mrożą krew w żyłach i pozostawiają w pamięci czytelnika trwały ślad. Czytelników naszej Biblioteki interesuje  życie ludzi w czasach wojennych, życie w obozie i poza nim, dlatego też, gdy wpadła im w ręce książka „ Dziewczyny z Syberii” nie mogli pozostać wobec niej obojętni. Według nich jest to lektura obowiązkowa. Już po przeczytaniu pierwszych kartek czytelnik wie, że będzie to książka pełna emocji i wzruszeń. Całość pochłania się w ciągu kilku godzin i trzeba przyznać, że każda z przedstawionych tutaj kobiet zasługuje na pełen podziw i szacunek. Janina, Stefania, Danuta, Alina, Natalia, Weronika, Grażyna, Barbara, Zdzisława … – dla jednych są to po prostu imiona, ale dla kogoś, kto sięgnie po tą książkę stają się żywą historią. Historią, którą ciężko pojąć umysłem. Bo jak można zrozumieć, że tak wielkie okrucieństwo zostało wyrządzone człowiekowi przez człowieka? Każda z tych kobiet była piękna, młoda, miała całe życie przed sobą a została zepchnięta w świat przemocy i nieludzkiej walki dobra ze złem. Wszystkie te kobiety łączy jedno-niezwykła wola życia. Ich życie w sowieckim łagrze to piekło na ziemi.  Przesłuchania i bicia były tam na porządku dziennym. Sowiecki świat to świat głodu, niewolniczej...

Więcej

Dobre dziecko Romy Ligockiej – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Przeszłość powraca, nie muszę jej przywoływać. Nauczyłam się z nią żyć. Zawsze byłam tylko pełną strachu dziewczynką, która spełniała to, czego od niej żądano. Musisz, musisz, musisz Roma Ligocka. Poznałam ją, jak pewnie wielu z Was, czytając „Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku”. Była to książka wstrząsająca, w której bohaterka wraca do koszmaru dzieciństwa, dochodzi bowiem do wniosku, że nie da się o nim zapomnieć. Pierwsze lata życia spędzone w getcie, strach, jaki codziennie jej towarzyszył, śmierć bliskich osób. Wszystko to wciąż tkwi w Ligockiej, determinuje całe jej życie. „Dobre dziecko”, najnowsza książka autorki, podejmuje opowieść z „Dziewczynki w czerwonym płaszczyku”. Jak wyglądało życie Romy po wojnie? Czy można się odnaleźć i względnie normalnie żyć po takiej traumie? Ligocka jest przykładem, że przeżycia wojenne, zwłaszcza doświadczone przez dziecko, zostawiają w duszy niezatarty ślad. W kolejnej autobiograficznej książce dziewczynka w czerwonym płaszczyku opisuje swoją codzienność u boku jedynej osoby z najbliższej rodziny, która jej została mamy Tosi. Relacje między nimi są trudne, bo obie są pokaleczone przez wojnę. Matka próbuje układać sobie życie z mężczyzną, który niestety jest żonaty i nie chce porzucić swej rodziny. Dla Romy ich związek to szok i zdrada pamięci ojca, który umarł podczas wojny. Dziewczynka buntuje się odmawiając jedzenia i nie pozwalając dotykać się mamie. Jednak nastolatka musi szybko dorosnąć i z czasem...

Więcej

Bieguni Olgi Tokarczuk – recenzja książki

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | 1 komentarz

„Bieguni”, czyli nieco o filozofii podróżowania Niewiele jest w moim odczuciu takich polskich powieściopisarek, które ciągle potrafią zaskakiwać czytelnika czy to formą, stylem, czy samą tematyką kolejnych swoich utworów. Dla mnie jedną z tych niewielu jest Olga Tokarczuk. Zaskakuje mnie właściwie od swej wybitnej powieści nominowanej do literackiej nagrody Nike pt. „Prawiek i inne czasy”. Zadziwiająco odmienny był z kolei nominowany do Nike „Dom dzienny, dom nocny” – utwór niejednolity, stanowiący kompilację różnych form literackich, łączący historie rozgrywające się w różnych czasach, a zarazem dający opis świata snu i jawy. Później w zdumienie pisarka wprawiała uwspółcześnioną historią mityczną „ Anna In w grobowcach świata”, a ostatnio – zdumiewającym, barwnym dziełem zanurzającym nas w świecie osiemnastowiecznej kultury, religii, obyczajowości i odkrywającym historię charyzmatycznego człowieka i jego wędrówki w poszukiwaniu duchowego odrodzenia. Zwracając uwagę na motyw wędrówki i poszukiwania, chciałbym jednak przypomnieć o wyjątkowej, nie mniej zaskakującej treścią, a zwłaszcza formą powieści Tokarczuk – o „Biegunach”. Ktoś mógłby powiedzieć, że „ Bieguni” to nic nowego w twórczości Tokarczuk, a zaledwie pewne rozwinięcie założeń z „Domu dziennego…”, bo stanowi połączenie różnego typu zapisków o odmiennej tematyce, jedynie bardziej przemieszanych, o jeszcze większym zróżnicowaniu gatunkowym, zagęszczonych i wrzuconych do jednej książki. Bo w końcu czego tam niema? Są fragmenty powieści, cudze życiorysy, relacje z podróży autorki, notatki, anegdotki,...

Więcej

Niewidzialna korona Elżbiety Cherezińskiej – recenzja książki

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

„Niewidzialna korona”  Elżbiety Cherezińskiej to rarytas polskiej literatury współczesnej. Oparta na faktach historycznych, osadzona w realiach epoki skrzętnie przeplatanych z legendami naszych przodków. Pełna emocji, intryg, wiary w moce nie z tego świata  i nadziei na lepsze  jutro. Widzimy bardzo dobrze opisany i przedstawiony niemalże namacalnie świat królów i książąt polskich, magię wierzeń i siłę sprawiedliwości. Polecam wszystkim, którzy chcą przeżyć ogromne  emocje a przy tym przenieść się w czasy, w których za zdradę płaciło się życiem a władcą nie zawsze był ten kto nosił koronę. Aneta Rudzińska Gminna Biblioteka Publiczna w...

Więcej
Reklama