Pages Navigation Menu

Polecamy:

Aktualności

W dżungli życia Beaty Pawlikowskiej – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

„W dżungli życia. Poradnik dla dziewczyn i chłopców (oraz niektórych dorosłych)” Beaty Pawlikowskiej to książka, którą mogę polecić czytelnikowi od wieku gimnazjalnego poczynając,  a na wieku emerytalnym kończąc. Autorka –  pisarka,  podróżniczka, przewodnik wypraw do dżungli amazońskiej pisze o swoim życiu, w którym imała się różnych profesji i spotykała się z różnymi ludźmi. Jest to życie bardzo bogate i ciekawe. Pozwolę sobie zacytować kilka fragmentów, które uważam za uniwersalne – zarówno dla młodszych jak i starszych czytelników: „(…) najważniejsze co mam do zrobienia, to zorganizowanie własnego życia. Zastanowienie się czego pragnę, o czym marzę, czego potrzebuję – a potem znalezienie sposobu, żeby to zrealizować”. „Życie chyba powinno być radością, a człowiek powinien być zadowolony, z tego kim jest i co robi”. „(…) jeżeli chcę cokolwiek osiągnąć w życiu, muszę to po prostu zrobić sama – bo nikt inny za mnie tego nie zrobi”. „Najważniejsze jest to, żeby najpierw być szczerym i uczciwym wobec siebie samego”. „Każdy człowiek ma w sobie jakiś talent, tylko czasem sam o tym nie wie i dlatego nie potrafi go odnaleźć. Szukaj go w sobie” Czytelnik odczuwa, że te wszystkie życiowe rady autorki są  szczere bo poparte są jej doświadczeniem życiowym. Beata Pawlikowska nie umoralnia na siłę, przeciwnie, pokazuje, że to każdy z nas tworzy swoje życie. Sylwia Jaguszewska Biblioteka...

Więcej

Drach Szczepana Twardocha – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Szczepan Twardoch to autor powszechnie znany w naszym kraju za sprawą wielu nagród, które uzyskał za swoją twórczość literacką. Przyznam szczerze, że pomimo tego uznania, które wzbudzał, do niedawna nie miałam okazji czytać jego powieści. Wszystko zmieniło się niecały miesiąc temu, kiedy to w końcu znalazłam czas na sięgnięcie po „Dracha” – najnowszą książkę tego śląskiego pisarza. Akcja powieści rozgrywa się na Górnym Śląsku. Bohaterami „Dracha” jest kilka wielopokoleniowych rodzin mieszkających w okolicach Gliwic, których losy splatają się, tworząc fascynującą, pełną pasji i namiętności historię. Jest miłość i nienawiść, życie i śmierć, wojna i pokój, tradycje i etos pracy… Jest codzienne bohaterstwo, przez wielu z nas tak często niedostrzegane i niedoceniane… W „Drachu” wiele jest też śląskości i tego niespotykanego nigdzie indziej śląskiego zacięcia i charakteru. Dialogi w powieści prowadzone są po śląsku (co nawet Ślązakowi może czasem sprawić trudność w odbiorze), a chronologia zaburzona, gdyż poszczególne rozdziały opisują po kilka, a nawet kilkanaście różnych epizodów dziejących się na przestrzeni ponad stu lat. Mimo wszystko jednak jest w powieści coś wciągającego i niesamowitego, a wyjątkowość jej konstrukcji sprawia, że jest tym bardziej interesująca… Ja osobiście, mimo początkowych oporów, z wielką przyjemnością przeczytałam „Dracha”. Skojarzył mi się trochę z „Germinalem” Emila Zoli – być może przez tematykę górniczą, również opisywaną w tym francuskim klasyku? Być...

Więcej

Dziewczyny z Portofino Grażyny Plebanek – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Dziewczyny z Portofino to książka opowiadająca o przyjaźni czterech dziewcząt  z warszawskiego osiedla, które   spotykają się jako małe dziewczynki, bawią się ,grają w gumę, robią widoczki , razem dorastają. Każda z dziewcząt ma swoje ambicje i plany, które nie zawsze udaje się zrealizować  ponieważ często trzeba stawiać czoła przeciwnościom losu. Akcja powieści rozgrywa się w końcu lat 70-tych u schyłku PRL-u . Mówi nam o przyjaźni, która często zostaje wystawiana na próbę, i która mimo zmiany ustroju  trawa nadal, o pierwszych miłościach , rozczarowaniach i zawodach. Jest to książka mówiąca o twardych realiach życia  jakże  innych od naszych wyobrażeń. Autorka przedstawia nam w powieści rolę i wpływ kościoła na osobowość powiedziała bym czasami dominację, ukazuje rolę rodziny w społeczeństwie jej hierarchię ,wpływie środowiska na nasze życie, że tak naprawdę nie ważne jest to  ,że mąż bije byle by był bo,, co powiedzą ludzie”. Książka szalenie prawdziwa bez cukierkowego stylu. Autorka nie koloryzuje, nie ubarwia i nie ocenia. Książka mówi nam o  wyborach życiowych-raz trafnych innym razem mniej udanych. Mówi nam o dominacji nas kobiet, o tym, że tak naprawdę mieliśmy to na co sobie zapracowaliśmy. W tych dziewczętach a później kobietach tak naprawdę możemy odnaleźć samą siebie. Książkę czyta się jak wspomnienie z czasów dzieciństwa. Szkoła, podwórko, koleżanki, koledzy, kary za nieposłuszeństwo, nakazy, zakazy...

Więcej

Carska Manierka Andrzeja Pilipiuka – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Gdyby w leskiej bibliotece ogłosić konkurs na najchętniej czytanego autora, Andrzej Pilipiuk na pewno miałby miejsce na podium. Z tego powodu na półce z książkami jego autorstwa trudno utrzymać porządek alfabetyczny, zwłaszcza że dzieli ją z równie poczytnym Jackiem Piekarą. Jedną z ostatnich książek Pilipiuka w naszym księgozbiorze jest „Carska manierka”. Jest to zbiór ośmiu opowiadań, z których siedem poświęconych jest bohaterom już znanym fanom autora: Robertowi Stormowi i Pawłowi Skórzewskiemu. Książkę czyta się szybko. Krótka forma sprawdziła się świetnie – czytelnik poczuje raczej niedosyt niż znudzenie. Wartka akcja i barwny język sprawiają, że trudno przerwać czytanie, a po jednym opowiadaniu myśli się: a może jeszcze jedno…? Wyobraźni i erudycji można autorowi tylko pozazdrościć, zresztą autor przyzwyczaił czytelników do tego, że jego pomysłowość nie ma granic. Pilipiuk doedukowuje czytelnika historycznie, ale czyni to w sposób nienachalny. Jest w tych opowiadaniach trochę niesamowitości, ale – o dziwo – wszystko układa się w logiczne całości, w swym nieprawdopodobieństwie prawdopodobne. Robert Storm szybko zdobywa sympatię – swoją drogą ciekawa jestem, czy autor przewiduje jego towarzyskie uspołecznienie. Komplementy w stylu: „Masz oczy jak jałówka, a nóżki jak rasowa kobyła” mogą stać się dla fanów hasłem rozpoznawczym. Opowiadania z Pawłem Skórzewskim są poważniejsze i w moim odczuciu słabsze, ale trzymają poziom. Ostatnia, zaskakująca „Rehabilitacja Kolumba” jest trochę steampunkową historią...

Więcej

Reisefieber Michała Łozińskiego – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Reisefieber to książka, do której podeszłam z pewnym dystansem z dwóch powodów – po pierwsze jej autorem jest zupełnie nieznany mi do tej pory pisarz, a po drugie sam jej tytuł był dla mnie nie do końca zrozumiały. Przyznaję jednak, że lektura bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Książka ta bowiem okazała się nie tylko ciekawa pod względem tematyki, ale również pod względem kompozycyjnym. Historia mężczyzny w średnim wieku, który po śmierci matki poszukuje prawdy o samym sobie ukazana została z dwóch perspektyw. Pierwsza z nich to perspektywa Daniela, głównego bohatera, jego droga do odkrycia własnego „ja”, a druga to natomiast punkt widzenia Astrid, jego matki – staruszki w podeszłym wieku, która ma świadomość tego, że jej życie dobiega końca. Co ważne, części te uzupełniają się nawzajem tworząc tym samym jednolitą całości – to, co nie zostało powiedziane przez jedną, dopowiada druga postać. W obu z nich została pokazana zupełnie inna osoba, która znajduje się na innym etapie swego życia i każda boryka się z innymi problemami. Perspektywa pokazania wydarzeń sprawia, że czytelnik może poznać dwa punkty widzenia i, co za tym idzie, ma możliwość bardziej dokładnego poznania historii Astrid i Daniela. Na uwagę zasługuje również sam sposób konstrukcji bohaterów. Młody autor stworzył dosadny opis psychologiczny swych postaci, przede wszystkim jednak postaci Daniela. Czytelnik poznaje bohaterów...

Więcej
Reklama