Pages Navigation Menu

Polecamy:

Aktualności

Przypadki pani Eustaszyny Marii Ulatowskiej – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

  W Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy im. Jakuba Wojciechowskiego w Barcinie w ostatnim roku dużą popularnością cieszyła się powieść Marii Ulatowskiej „Przypadki pani Eustaszyny”. Książka, która praktycznie nie stała na półce i w rozmowie z czytelnikami nie dostała ocen negatywnych. Fantastycznie napisana powieść w lekkim, nieco żartobliwym stylu. Maria Ulatowska serwuje czytelnikom powieść, w której porusza słodkie i gorzkie strony codziennego życia. Z humorem podpowiada jak można radzić sobie w dzisiejszych czasach, które charakteryzuje ciągłe niezadowolenie, pęd życia, rywalizacja i brak rozsądku. Tytułowa bohaterka, przedwojenna „ahystokhatka”, zamiast narzekać postanowiła działać. Szukała rozmaitych, niekiedy zabawnych, czasami niewiarygodnych wyjść z opresji. Pani Eustaszyna fantazyjnie rozwiązuje mniejsze i większe problemy. Ta 78-letnia kobieta umie kupić wszystko na allegro, buszuje na Gadu-Gadu, jest stałą klientką Facebooka, wydaje polecenia ministrom, walczy ze służbą zdrowia, obraca nieruchomościami, lata samolotem i pisze książki. Bohaterka ma respekt w całej rodzinie, a dzięki umiejętności perswazji kieruje życiem najbliższych i znajomych. Nie jest to literatura wysokich lotów i nie jest to romans typu Harlequin. Książka bardzo pozytywna, ciepła i życzliwa. Taka dla relaksu, przy czytaniu której nie trzeba myśleć. Pisana trochę z przymrużeniem oka i być może jest lekko przesłodzona, ale to źródło życiowego optymizmu i dostarcza wielu pozytywnych emocji. To powieść dla każdego. Udowadnia, że jesień życia, choć nieunikniona, może być przebojowa....

Więcej

Angielski szpieg Agnieszki Kiełbas-Matei i Elżbiety Gwóźdź – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Dobre, bo polskie – dobre, bo nasze […] wynurzało się monstrum; wynurzało się jak larwa ze stalowego kokonu. Jego aluminiowa powłoka w listopadowym zimnym słońcu połyskiwała budząc podniecenie i strach […] [AS, s. 7]* Początkowe wersetów prozy Agnieszki Kiełbas-Matei oraz Elżbiety Gwóźdź pt. Angielski szpieg. Pless und Fürstenstein przywodzą na myśl konfrontację z potworem rodem z powieści grozy. Tymczasem jest to opis kołowania sterowca, odbywającego się w 1914 roku w Pszczynie. Miejscowość ta jest położona w pobliżu filii, w której pracuję – stąd niebywałe zainteresowanie, jakim cieszy się książka wydana w maju tego roku przez członków Klubu Miłośników Powieści Kryminalnych „Pod lupą”. Powieść Angielski szpieg jest jednak czymś więcej niż kryminałem. Utwór opowiada o losach pszczyńskiej magnaterii z 1914 r. – przedstawia zabawne scenki z życia dworskiego („Z uwielbieniem patrzyła na zdumione damy, na twarzach których malowało się zapytanie, czy aby z nich nie kpi […] – Pani hrabina raczy żartować? Krowich wnętrzności używacie Państwo do budowy statków?” [Angielski Szpieg, s. 18]), wprowadza w politykę tamtych czasów („To, że kuzyn z kuzynem machają szabelką na manewrach wojskowych nie oznacza, iż zaraz wypowiedzą sobie wojnę” [Angielski Szpieg, s. 23]), rekonstruuje ówczesne zwyczaje. Czytelnik styka się z autentycznymi postaciami znanymi szerokiemu gronu odbiorców – takimi jak charyzmatyczna księżna Daisy i jej mąż Jan Henryk XV Hochberg...

Więcej

Pan Kuleczka Wojciecha Widłaka – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Wesoła rodzinka  W ostatnim czasie bliska sercu czytelników tych małych i tych dużych w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Barcin Filia nr 1 jest seria „Pan Kuleczka” Wojciecha Widłaka. Jest to ciepła i wzruszająca historia bardzo niecodziennej rodzinki składającej się z Pana Kuleczki,  kaczki, psa i muchy. Imiona  zwierzątek odzwierciedlają ich charaktery: Kaczka to Katastrofa, pies – Pypeć a mucha – Bzyk-Bzyk. Przeżywają oni różne przygody dnia codziennego. Bardzo lubią ze sobą przebywać. Historie opowiedziane oczami dziecka w których jest ogrom pozytywnych emocji. Tolerancja i  przyjaźń to wartości które są ponadczasowe. Nie sposób nie pokochać takich cudownych przyjaciół. Dialogi pełne humoru i ciętej riposty.  Każda książeczka składa się z krótkich opowiadań. Krótkich ale bardzo treściwych. Większe literki pozwalają czytać dzieciom samodzielnie. Czytać może babcia bez okularów lub opiekun z małą wadą wzroku. „Pana Kuleczkę’ się nie tylko  z przyjemnością czyta ale i ogląda. Kolorowe ilustracje pani Elżbiety Wasiuczyńskiej  są jak” wisienka na torcie” – dopełniają całości. Książka pięknie wydana przez wydawnictwo „Media Rodzina”. Polecam także książkę w formie czytanej  przez pana Krzysztofa Globisza- audiobooka. „Pan Kuleczka” to seria, która powinna być przepisywana na receptę dla  dużych i małych czytelników, dla każdej rodziny. Do czytania obowiązkowo w gronie rodzinnym. Różnorodność charakterów uczy tolerancji, pozytywne emocje pozwalają przeżyć wiele radości, a wspólne rozmowy sprawiają, że jesteśmy...

Więcej

Gniew Zygmunta Miłoszewskiego – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

„Gniew” Zygmunt Miłoszewski – bestseller Wypożyczalni dla dorosłych Cała trylogia Zygmunta Miłoszewskiego cieszyła się i nadal cieszy dużym zainteresowaniem czytelników naszej biblioteki. Dwie pierwsze powieści zostały już zekranizowane, co znacząco wpłynęło na atrakcyjność wersji książkowych. Trzecia – Gniew – miała swoją premierę w 2014 roku i jako dopełnienie historii o prokuratorze Teodorze Szackim była oczekiwana z niecierpliwością. Tym razem bohatera spotykamy w Olsztynie, w mrocznej atmosferze później jesieni. Po przenosinach z Sandomierza Szacki mieszka z narzeczoną Żenią i córką podesłaną mu przez byłą żonę, zajętą zagranicznym romansem. Silne emocje towarzyszą czytelnikowi od samego początku, główny bohater zabija kobietę na drugiej stronie powieści, wątek przemocy jest wszechobecny. Stosują ją tutaj tzw. „zwykli ludzie”, w rodzinie, również Szacki zapragnie w pewnym momencie rozładować gniew. Odpowiedź na pytanie dlaczego, jak to się stało, że z prokuratora przemienił się w przestępcę ukryta jest w skomplikowanej intrydze.  Obowiązkowe w powieści kryminalnej ciało objawia się w postaci szkieletu, odnalezionego w bunkrze obok szpitala miejskiego. Od tego momentu akcja rusza ostro do przodu. Szkielet nie jest tak stary, jak wszyscy sądzą, ktoś włożył sporo trudu, by na taki wyglądał. Prokurator stara się dojść, kto i dlaczego zabił znalezionego człowieka. Podąża tropami, z których większość okazuje się prowadzić donikąd. Czytelnicy obyci  z polskim (i nie tylko) kryminałem odnajdą w powieści wiele motywów i...

Więcej

Ja, diablica Katarzyny Bereniki Miszczuk – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Witamy w Los Diablos – bestseller Wypożyczalni dla młodzieży Każda książka jest na swój sposób wyjątkowa, otwiera przed nami drzwi do innego świata, daje namiastkę życia, którego nie mamy. Szukamy w niej zapomnienia, odpowiedzi na nurtujące nas pytania oraz rozrywki. Przeczytałam w swoim życiu wiele książek, poznałam wielu fikcyjnych bohaterów, których zachowania mnie wzruszały, bawiły lub irytowały.  Niektóre książki gościły w moich myślach wiele dni po przeczytaniu i ciągle do mnie wracają. Jedną z powieści, które pamiętam mimo upływu czasu jest „Ja, diablica” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Dlaczego akurat ta książka jest dla mnie wyjątkowa? Odpowiedź jest prosta – rozbawiła mnie do łez. Czytając, zadałam sobie pytanie, w jaki sposób młoda pisarka (Katarzyna Berenika Miszczuk napisała pierwszą część trylogii mając 19 lat), zdołała wykreować tak oryginalny świat i wyrazistych bohaterów. Rzadko się zdarza, żeby książka zaciekawiła mnie już od pierwszej strony, w tym przypadku bardzo szybko przeszłam do świata stworzonego przez Miszczuk i z przyjemnością poznałam Wiktorię Biankowską – dwudziestoletnią studentkę, która po swojej śmierci rozpoczyna nowe życie w piekielnym Los Diablos. Wiktoria otrzymuje posadę diablicy, z czym wiąże się posiadanie nadzwyczajnej mocy, jak również praca, która polega na targowaniu się o duszę zmarłych, czyli potencjalnych obywateli piekła. Bohaterka poznaje przystojnego diabła Beletha, perfidnego Azazela, zaprzyjaźnia się z Kleopatrą (królową Egiptu), wchodzi w konflikt z Lucyferem – władcą...

Więcej
Reklama