Pages Navigation Menu

Polecamy:

Aktualności

Gruba Natalii Rogińskiej – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Książka która cieszyła się dużą popularnością w ostatnim roku w naszej bibliotece jest „Gruba” Natalii Rogińskiej. Została wydana w 2010 roku, ale u nas zrobiła „karierę „ w ostatnim roku, a tak naprawdę jeszcze ta kariera trwa. Czytelniczki przekazują sobie vici i książeczka ładnie krąży po okolicy. Natalia Rogińska opowiada o problemach Magdy, 28 letniej graficzki. Mimo, że nieźle zarabia lubi to co robi to nie wszystko w jej życiu jest takie różowe. Ma problem ze swoją tuszą. Wie, że jest gruba ale nie może sobie z tym poradzić. Autorka w czasie pisania książki robiła dyplom z psychologii lub może inaczej, że w czasie robienia dyplomu pisała książkę, W każdym razie mam wrażenie, że te dwie czynności ładnie się zgrały i powstała piękna powieść dla kobiet, a może nie tylko. Jak już wspomniałam autorka opowiada historię Magdy, która uważa, że jest gruba  i taka po prostu jest. Ma potrzebę ciągłego jedzenia czy przekąszania. Jej perypetie przeprowadzą czytelnika przez całą książkę i niepostrzeżenie doprowadzą do końca który będzie pozytywnym zaskoczeniem. Ukazana jest tam postawa kobiety, która musi dużo przejść by w końcu radykalnie zmienić swoje życie. Magda pięknie zaczyna kolejny etap w swoim życiu, bo przecież wiosna to czas na zmiany… Serdecznie polecam przeczytanie tej książki, jej nie da się nie polubić. Gminna Biblioteka Publiczna...

Więcej

Opium w rosole Małgorzaty Musierowicz – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

  Świetnie napisana książka, poruszająca aktualne problemy współczesnego świata. Znajdujemy w niej wątek dotyczący szkoły, zauroczenia, miłości, problemów związanych z niepoprawnymi relacjami dotyczącymi sfer: uczeń- nauczyciel,  dziecko-rodzic, a wszystko to przeplatane jest humorem słownym, sytuacyjnym czy postaci. Najbardziej charakterystyczna bohaterka – Aurelia Jedwabińska; ewentualnie Genowefa Lompke, Sztompke, Zombke, Trombke, Rombke to dziewczynka szukająca ciepła rodzinnego, akceptacji. Wydaje się być beztroskim, sympatycznym i zabawnym dzieckiem, jednak kiedy poznajemy jej rodzinę okazuje się, że tak naprawdę jest bardzo samotna. Matka- Ewa, osoba wykształcona, pedagog, nie zauważa potrzeb swojej córki, jest wobec niej oschła i zbyt wymagająca, ojciec wraca późno i także nie ma dobrego kontaktu z dziewczynką.  Aurelia wpadając na „obiadki” łączy rodziny Borejków, Lewandowskich, Lisieckich, Ogorzałków. Ważną postacią jest także profesor Dmuchawiec, dziadek Kreski, dzięki któremu nauczycielka matematyki zaczyna rozumieć, że aby nie stracić dziecka i reszty szacunku swoich wychowanków musi się zmienić, musi zwrócić uwagę na uczucia, poglądy czy odmienność ludzi, z którymi przebywa. Gminna Biblioteka Publiczna w...

Więcej

Zielone drzwi Katarzyny Grocholi – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

 „NAJCIEKAWSZE HISTORIE PISZE ŻYCIE…” Katarzyna Grochola – Zielone drzwi „Zielone drzwi” to ciepła, zabawna, ale i chwytająca za serce autobiograficzna opowieść. Poznajemy Annę Katarzynę Grocholę z zupełnie innej perspektywy. Opowiada o sobie „Nie otwieram na oścież Zielonych Drzwi, tylko je uchylam. Za Zielonymi, są następne, Szkarłatne może? A za Szkarłatnymi…” (…) „Każde zdarzenie, o którym piszę miało miejsce. Każda osoba, o której piszę istniała naprawdę. Każda moja miłość była prawdziwa. To jest moje życie. Nie całe. Bez tych rzeczy, którymi być może podzielę się później, jak będę miała ochotę. Chciałam tylko uprzytomnić sobie, że są rzeczy trwałe i niezmienne w moim życiu, przyjaźnie, rodzina, a również moje miłości. Moje życie nie dzieje się w próżni. Dzielę się tylko tym, czym chcę się podzielić”. Autorka  pisze o swoim  dzieciństwie, dojrzewaniu, pracy  w szpitalu, chorobie  i nieustannej walce o miłość. Wszystko to opisuje w sposób dowcipny, z taktem,  dyskrecją  i  pełną lekkością. Zapraszam do zerknięcia za „Zielone drzwi”, bo jak głosi sam opis z tyłu okładki najciekawsze scenariusze pisze samo życie”, a ta książka to także klucz do zrozumienia wszystkich książek Grocholi. Gminna Biblioteka Publiczna w Mędrzechowie-Filia Biblioteczna w...

Więcej

Histerie rodzinne Izabeli Pietrzyk – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

Często zastanawiam się, czy istnieje idealne miejsce do czytania. I nie mam tu na myśli pośpiesznego pochłaniania książki podczas gotowania obiadu, między obieraniem ziemniaków a smażeniem kotletów schabowych, czy też w przerwie od pracy. Chodzi mi raczej o azyl, w którym słowa powoli przepływają przez nasz umysł, nic nas nie goni, dostrzegamy każdy szczegół w czytanym tekście, możemy się skupić. Zapewne odpowiedzi  mogłoby paść tu wiele: w fotelu, w łóżku, przy biurku… Istnieją jednak takie książki, które niezależnie od miejsca i czasu czyta się z pełnym zaangażowaniem, z niecierpliwością oczekuje się wydarzeń, które skrywają ich kolejne strony, odcina się od wszystkiego co dookoła i całkowicie skupia się na treści. Przykładem właśnie takiej pozycji są „Histerie rodzinne” Izabeli Pietrzyk, które dostali w dłonie czytelnicy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bukownie. Przy każdym zwrocie do placówki zachwytom nie było końca, a kiedy po raz kolejny usłyszałam komplementy typu mądra, prześmieszna, wciągająca, pokazująca zabawny model polskiej rodziny, proszę polecać czytelnikom pomyślałam, że może mi się spodobać, choć przyznaję, że podchodziłam do niej nieco sceptycznie. Wybrałam ją jako książkę na urlop z myślą, że nie będę musieć jej poświęcać zbyt wiele uwagi. W jak wielkim byłam błędzie! Pierwszy raz otworzyłam ją w autokarze pełnym ludzi rozmawiających ze sobą, w tle grało radio, a ja wiedziałam, że przede mną dobre...

Więcej

Krew elfów Andrzeja Sapkowskiego – recenzja

Opublikowany 15 Oct, 2015 w Recenzje | brak komentarzy

„Pragniesz sprawiedliwości, wynajmij wiedźmina”: Krew elfów Andrzeja Sapkowskiego bije rekordy, jeśli idzie o najpopularniejszą książkę wypożyczaną w Oddziale dla Młodzieży w WBP w Krakowie. Wypożyczana i czytana zarówno przez uczniów gimnazjum, szkół średnich, jak i czytelników dorosłych, potwierdza tylko fenomen popularności powieści  fantasy. Wydana po raz pierwszy w 1994 roku, jest  pierwszą z pięciu części sagi o wiedźminie tego autora i zarazem kontynuacją opowiadań, Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia. To, co zostało zarysowane w opowiadaniach, autor konsekwentnie rozwinął  budując powieść pełną czarodziejów, elfów i krasnoludów. Czytelnik, któremu wcześniej nie były znane postaci Wiedźmina, czarodziejek Triss Merigold, Yennefer, czy rubasznego poety-barda Jaskra,  poznaje historię białowłosego Geralda i jego przeznaczenia – królewny Ciri, nastoletniej dziewczynki, która w wyniku wojny utraciła rodzinę i tron. Zadaniem Wiedźmina – „produktu” Kaer Morhen, który walczy z potworami za pieniądze – jest chronić Ciri przed przybyszami, którzy chcą wykorzystać moc księżniczki do swoich nie zawsze dobrych celów. Tak rozpoczyna się historia pełna przygód, intryg, barwnych postaci. Całości dopełniają wartka akcja, dowcipne dialogi, walka dobra ze złem, czyli te elementy, które stanowią o atrakcyjności gatunku. Znamienne jest to, że w tej historii to człowiek jest najeźdźcą – poskramia smoki, krasnoludy i elfy, nadając zdobytym miejscom własne nazwy. Buduje nowe światy, kierując się podstępem i manipulacją. Tworzy szeroko rozbudowany aparat szpiegowski, który ma...

Więcej
Reklama