Pages Navigation Menu

„Tytuł powinien zaciekawiać” – wywiad z Melissą Darwood

„Tytuł powinien zaciekawiać” – wywiad z Melissą Darwood

Czy trudno jest być w Polsce pisarzem?

Nie mam porównania do innych krajów, ale na pewno nie jest łatwo w Polsce utrzymać się wyłącznie z pisania. To wymaga dużo pracy, zaangażowania i poniekąd również szczęścia.

 

Piszesz pod pseudonimem, ale nie masz problemu z publikowaniem swoich zdjęć w internecie i braniem udziału w spotkaniach autorskich. Twoi znajomi wiedzą, że jesteś pisarką? Jeśli tak, właściwie po co pseudonim? 

Moi znajomi i rodzina wiedzą, że zajmuję się pisaniem książek. Idea pisania pod pseudonimem pojawiła się kilka lat temu. Wówczas obawiałam się, że wydanie powieści nie będzie dobrze postrzegane przez mojego pracodawcę. Miałam również świadomość tego, że młode pokolenie niechętnie sięgnie po powieść polskiej autorki. Dodatkowo uważałam, że obco brzmiący pseudonim daje większe szanse wejścia na zagraniczne rynki wydawnicze.

 

Widziałam w jakiejś recenzji Luonto oskarżenie blogerki, że do napisania tej książki wynajęła Cię jakaś organizacja zajmująca się ochroną środowiska. Przyznam, że trochę mnie to rozbawiło. Sama uważam, że to dobrze, jeśli książka nie tylko opowiada jakąś historię, lecz także ma głębsze przesłanie. Co starałaś się przekazać swoim czytelnikom za pomocą tej powieści?

Mnie również to rozbMelissa Darwoodawiło, lecz równocześnie zasmuciło. Zamierzałam bowiem przekazać w Luonto to, co większość z nas dostrzega; to, co dzieje się z otaczającym nas światem, a co my ludzie mocno wypieramy, bo prawda jest dla nas zwyczajnie niewygodna. Myślę, że najlepiej podsumowuje to Gratus – główny bohater tej powieści: „To jest ostrzeżenie. Natura nie daje sobie z wami rady. Jesteście za ekspansywni, za chciwi i nienasyceni. Udajecie, że dostrzegacie problem, że robicie coś, by naprawić całe zło, które wyrządzacie. Uspokajacie swoje sumienia działaniami, które nie są nawet ułamkiem jednego procenta tego, co powinniście zrobić, by życie na Ziemi przetrwało. (…)  Nic was nie obchodzi. Nie wiecie nic o świecie, w którym żyjecie. Nic się dla was nie liczy, prócz waszej wygody, waszego gatunku, waszego przetrwania. Byliście stworzeni ostatnimi, a chcecie być pierwszymi. Nie dbacie o tych, którzy żyją wokół was. Zabijacie z zimną krwią dla skóry, mięsa, ozdób, choć tak naprawdę ich nie potrzebujecie. Jesteście jak zaraza, która niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Robicie eksperymenty, zatruwacie, skażacie wszystko co piękne i czyste”.

 

Proces wydawniczy jest długi i zawiły. Która jego część podoba Ci się najbardziej, a która najmniej?

Najbardziej podoba mi się sam proces twórczy – kiedy kreuję świat, postacie, fabułę. Bardzo lubię organizować również kampanie promocyjne swoich powieści – sama tworzę trailery, grafiki, lubię kontakt z czytelnikami. Cenię sobie niezależność, chcę realizować koncepcję wydania swoich książek według własnej wizji, dlatego chyba najmniej podoba mi się sama współpraca z wydawnictwami, które mają własny punkt widzenia, nie zawsze pokrywający się z moim.

 

Niedługo ukaże się wznowienie Twojego debiutu – Laristy. Czy w związku z tym planujesz stworzenie kontynuacji?

Tak, już od ponad roku gotowy jest drugi tom serii Wysłannicy pt. Guerra. W planach na jesień mam również napisanie trzeciego tomu.

 

Twoja najnowsza książka, Tryjon, to kolejna powieść dla młodzieży z elementami fantastyki. Mamy młodą dziewczynę i wątek miłosny, ale i coś zupełnie nietypowego – Mila, główna bohaterka, cierpi bowiem na schorzenie zwane osobowością wieloraką. Skąd wziął się pomysł na coś takiego?

Psychologia znajduje się w sferze moich zainteresowań. Dysocjacyjne zaburzenia tożsamości zawsze mnie intrygowały, postanowiłam więc zebraną na ich temat wiedzę wpleść w fabułę tej powieści.

 

Melissa Darwood

 

Tytuły wszystkich Twoich książek są jednowyrazowe i nietypowe. Kryje się w tym jakaś metoda?

Cenię sobie oryginalność, niepowtarzalność. Myślę, że tytuł powinien zaciekawiać i niejako zachęcać do odkrywania tego, co się za nim kryje. Wszystkie tytuły moich książek wynikają z treści powieści, świata bądź ludzi w nich przedstawionych.

 

I z pewnością intrygują! Z której swojej książki jesteś najbardziej zadowolona?

Moje książki różnią się od siebie. Nie jestem w stanie wybrać jednej, z której jestem najbardziej dumna. Każda ma w sobie cząstkę mnie. Każda odzwierciedla w jakimś stopniu moje stany emocjonalne, przekonania, zainteresowania.

 

A o czym będzie następna?

Po Lariście i Guerrze z serii Wysłannicy, które ukarzą się w tym roku, czeka na wydanie ukończona powieść Schizis (thriller psychologiczny young adult). Jest to historia siedemnastoletniej Marcji, która od dziecka ma kłopoty ze zdrowiem. Lekarze nie potrafią jej jednoznacznie zdiagnozować. Oprócz chorób z typowo somatycznymi objawami Mar przechodziła przez depresję, anoreksję, zaburzenia lękowe… Przeżyła trzy próby samobójcze, przebywała w szpitalu psychiatrycznym. Dodatkowo od dzieciństwa widzi postać kobiety, której nikt inny nie dostrzega. Czytelnik poznaje Marcję, gdy ta zakłada kanał na YouTube z filmami, które mają ocalić innych nastolatków. Przed czym? Tego dowiadują się czytelnicy wraz z bohaterką.

Aktualnie piszę powieść Gordian, którą można zakwalifikować jako erotyk psychologiczny dla pełnoletnich czytelników. Kolejne rozdziały tej książki można śledzić na moim profilu na Wattpadzie. Jest to historia chłopaka, który zawsze stawia na swoim. Jest trenerem krav magi, studentem inżynierii, mężczyzną, któremu nie oprze się żadna dziewczyna. Z pewnym wyjątkiem. Gordian dopuścił się niegdyś zbrodni,  za którą płaci teraz srogą karę.

Po ukończeniu tej powieści planuję napisać trzeci tom serii Wysłannicy.

Mam również rozpoczętą powieść Cedyno z gatunku young adult fantasy, którą zamierzam ukończyć w przyszłym roku. Główni bohaterowie walczą o przetrwanie człowieka na Ziemi. Powieść ta najpewniej będzie pierwszym tomem, zawierającym genezę przebudzenia Ludzi Cedyno.

 

Słowem, nie będziesz próżnowała. Życzę Ci zatem dużo weny i dziękuję za rozmowę.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ sześć = 10

Reklama