Pages Navigation Menu

Katarzyna Bonda – polska dziewczyna Bonda

Katarzyna Bonda – polska dziewczyna Bonda

Zygmunt Miłoszewski nazwał ją „królową polskiego kryminału”. Jedna z jej powieści znalazła się na liście najlepszych książek ubiegłego roku. Jest nie tylko polską dziewczyną Bonda, lecz także jedną z najbardziej utalentowanych polskich autorek. Katarzyna Bonda ma realne szanse by zaistnieć na rynku polskiej literatury rozrywkowej.

Zbrodnia jest rodzaju żeńskiego

Polski kryminał ma ambicje by trafić pod strzechy. Dobrym tego przykładem jest oświadczenie Katarzyny Bondy. Autorka poczytnych kryminałów ogłosiła, że dobrowolnie zrezygnuje z części swojego honorarium za wznowienie serii powieści o Hubercie Meyerze, by wydawca mógł obniżyć cenę okładkową. Na swojej oficjalnej stronie umieściła komentarz: „Liczę, że seria trafi również do dyskontów, kiosków, a choćby i na pocztę, byście Państwo mogli dosłownie za parę złotych mieć w domu wszystkie moje opowieści”. W ten oto sposób polski kryminał trafia do każdego domu.

Zanim jednak Katarzyna Bonda znalazła się na liście najpoczytniejszych polskich autorów kryminałów, przebyła długą drogę. Pracowała jako dziennikarka, pisała sprawozdania z rozpraw sądowych, a także teksty społeczne i reportaże. Relacjonowała i zbierała informacje z procesów mafijnych, rozpraw dotyczących zbrodni w afekcie. Uczestniczyła w słynnych procesach: dilerów Ery GSM, gangu powiązanego z Pruszkowem, sprawie Ultimo. Dzięki tym doświadczeniom zawodowym w jej książkach mamy szansę zaobserwować dziennikarską rzetelność i dokładny research. Nie tylko w kryminalnych fabułach jej powieści, lecz przede wszystkim w kultowej już publikacji „Polskie morderczynie”.

Swoje powieści opiera na prawdziwych zdarzeniach. Inspiracją do napisania trzeciej powieści „Florystka” były listy pewnej kobiety pisane do psychiatry. Stąd powstała opowieść o matce, która nie może pogodzić się z brutalnym morderstwem syna. Kolejnym etapem jest rozpisanie szczegółowego konspektu całej intrygi kryminalnej i wybór miejsca akcji.  Pisząc „Pochłaniacza” –  książkę, która znalazła się na liście najlepszych powieści 2014 roku – zgłosiła się do najlepszych osmologów (specjalistów od badania i funkcjonowania zmysłu węchu) w kraju. Gdy pracuje nad sceną oględzin ciała, konsultuje się z wieloma specjalistami. W każdej jej książce pojawia się inna dziedzina wiedzy – Bonda do każdej z nich podchodzi niezwykle profesjonalnie. Łączy wiedzę z zakresu medycyny sądowej, osmologii, czy florystyki.

Jako kobieta-pisarka wychodzi z założenia, że zbrodnia w języku polskim jest rodzaju żeńskiego. Stworzyła jedną z najlepszych postaci rodzimego kryminału – profilerkę Saszę Załuską, która sporządza precyzyjne psychologiczno-antropologiczno-detektywistyczne opisy morderców. Postać Załuskiej skonstruowała na wzór autentycznej brytyjskiej profilerki z Międzynarodowego Centrum Badań Psychologii Śledczej w Huddersfield.

Każdy z jej kryminałów to świetnie rozpisany pomysł, zbiór sprawdzonych informacji. Katarzyna Bonda ma wielkie ambicje i wciąż pracuje nad tym by rozwijać swoje umiejętności. Po swoim debiucie zdecydowała się na kurs creative writing. Po kilku latach sama zajęła się nauczaniem i stworzyła szkołę „Maszyna do pisania”. Dzisiaj mówi o tym, aby z polskiego kryminału stworzyć markę godną literatury gatunkowej Skandynawii. Podkreśla, że oprócz intrygi i motywu zbrodni, potrzebny jest wypracowany warsztat, precyzja i umiejętność analitycznego konstruowania fabuły. Katarzyna Bonda jest tych cech doskonałym przykładem.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


sześć − 1 =

Reklama