Pages Navigation Menu

Katarzyna Berenika Miszczuk poleca

Katarzyna Berenika Miszczuk poleca

Pierwszą książką Elżbiety Cherezińskiej, po którą sięgnęłam, była „Korona śniegu i krwi”. Jednak to dopiero wydana cztery lata później „Harda” skradła moje serce. Gdy się ukazała, właśnie pisałam tom drugi mojej serii „Kwiat paproci”. Całymi dniami przekopywałam literaturę źródłową na temat budowy grodów oraz życia Mieszka I i Dobrawy. Nie mogłam nie przeczytać książki o jego dzielnej, hardej córce – Świętosławie. Początkowo miałam nadzieję, że poznam jakieś fakty o władcy Polan, które mi umknęły. Wystarczyło jednak żebym zaczęła czytać „Hardą”, by Mieszko I całkowicie stracił dla mnie znaczenie. To nie o nim chciałam czytać, tylko o Świętosławie. Książkę połknęłam w kilka dni, a następnie od razu sięgnęłam po jej kontynuację „Królową”. Elżbieta Cherezińska niezwykle barwnie opisała rzeczywistość Europy z czasów legendarnego władcy Polan i jego dzieci. W całej powieści widać ogrom pracy, który włożyła w przebrnięcie przez często przeczące sobie materiały źródłowe, skandynawskie sagi, legendy, dzienniki. Północ Europy oraz kraj Piastów są opisane tak dokładnie, jak gdyby Elżbieta Cherezińska wsiadła w wehikuł czasu i sama na własne oczy wszystko zobaczyła. Autorka w powieści zabiera nas w podróż śladami Świętosławy. To bohaterka z krwi i kości. Gdy włada, robi to mądrze, gdy się zakochuje, to do szaleństwa. Przez kilkadziesiąt lat jej życia towarzyszymy piastowskiej księżniczce na dworach północy. Świętosława, zwana Sigridą Storradą, jeszcze jako młoda dziewczyna zostaje wysłana przez swojego ojca na szwedzki dwór, by tam poślubić Erika Zwycięskiego. To małżeństwo ma być sojuszem pomiędzy Szwecją a krajem Piastów. Jednak serce Świętosławy skrada Olav, co kładzie się cieniem na resztę historii. Równolegle czytelnik ma okazję poznać, znacznie mniej co prawda opisane, losy jej brata, Bolesława Chrobrego. W powieści nie brakuje opisów normandzkich najazdów, zamachów stanu, romansów, zdrad. W żadnym razie nie jest to nudny romans historyczny. „Hardej” zdecydowanie bliżej do thrillera politycznego. A jak sam tytuł na to wskazuje, Świętosława odgrywa w tej historii główną rolę. Gorąco polecam wszystkim „Hardą” oraz jej kontynuację „Królową”. Sama na pewno jeszcze wrócę do tych powieści.

 

Fot. Wojtek Biały

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− cztery = 5

Reklama