Pages Navigation Menu

Sukces jest kobietą – popularność polskiej literatury kobiecej

Sukces jest kobietą – popularność polskiej literatury kobiecej

Michalak, Kalicińska, Gutowska-Adamczyk, Grochola, Ficner-Ogonowska – to tylko nieliczne nazwiska polskich pisarek tworzących kobiecą literaturę obyczajową . Sukces komercyjny ich książek to prawdziwy fenomen na polskim rynku księgarskim. Dysponują rzeszą czytelniczek, które niecierpliwie czekają na kolejne powieści. Polskie autorki są blisko zwykłego czytelnika – entuzjastyczne opinie wielbicielek pojawiają się na autorskich blogach, a czasem nawet okładkach książek. Każda z nich jest królową polskich serc.

Sukces jest kobietą

Na czym polega fenomen popularności literatury kobiecej? Polskie autorki piszą przede wszystkim dla konkretnego czytelnika – są nim rzesze kobiet, które w lekturze szukają porady, inspiracji, a czasem wiary w możliwość osiągnięcia szczęścia. Bohaterki Małgorzaty Kalicińskiej czy Anny Ficner-Ogonowskiej to kobiety, z którymi może się identyfikować niejedna czytelniczka. Polska literatura kobieca ma siłę niemal terapeutyczną – to Katarzyna Grochola wspomina o tym, że jej powieści polecane są jako lek na depresję. Nie ona jedna dostaje listy od czytelniczek z prośbą o poradę lub pomoc w wyjściu z kryzysu małżeńskiego. Według Sylwii Chutnik Grochola w swojej twórczości niewyszukanym językiem opowiada kobietom o ich problemach. Wartość takiej literatury wykracza poza schemat klasycznego romansu – niejednokrotnie to coś więcej niż „baśniowa miłość” i „babska mitologia”. Po wydaniu „Trzepotu skrzydeł” Grochola otrzymywała sygnały od terapeutów, że czytelnicy po lekturze zgłaszają się na terapię rodzinną. Od tej pory literatura kobieca zyskuje rolę także dydaktyczną.

Siła tkwi w kobiecej prozie – pokazują to nie tylko fikcyjne historie bohaterek powieści, lecz także biografie polskich pisarek. Anna Ficner-Ogonowska to z zawodu nauczycielka języka polskiego. Jej kariera literacka zaczęła się iście literacko – autorką bestsellerowych książek została niemal z przypadku. Na początku pisała do szuflady, w tajemnicy – pierwszą książkę wysłał do wydawnictwa jej mąż. Ale to sukces Katarzyny Grocholi wyznaczył drogę do sukcesu innym autorkom – to ona była pierwszą polską pisarką, która po 1989 roku osiągnęła tak duży sukces. Twórczość autorki „Nigdy w życiu” czy „Ja wam pokażę” sprzedała się w nakładzie 4 milionów egzemplarzy. Księgarnie warszawskie okrzyknęły je najlepiej sprzedającymi się powieściami ostatniej dekady. Obecnie sprzedaż powieści polskich autorek są jednymi z najwyższych w kraju. Mówi się, że takich sukcesów w literaturze polskiej nie było od lat. Do nich należy niewątpliwie cykl „Nad rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej czy „Cukiernia pod amorem” Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Na polskim rynku księgarskim pojawiają się kolejne nowe autorki – Anna J. Szepielak, Ewa Stachniak czy Monika Szwaja. Każda z nich rywalizuje o tytuł królowej literatury kobiecej.

Polskie Bridget Jones

Sukces polskich autorek to sprzedaż sięgająca czasem kilku milionów egzemplarzy. O autorkach podobnych do Katarzyny Grocholi pisze się jako o polskich Bridget Jones. Obyczajową literaturę kobiecą krytycy nazywają połączeniem harlequina z klasycznym romansem. Gwiazd kobiecej literatury popularnej wciąż przybywa – do najbardziej poczytnych polskich pisarek dołączyła w ostatnim czasie Anna Ficner-Ogonowska. Jej trylogia ze szczęściem w tytule sprzedała się w 350 tysiącach egzemplarzy. W mediach mówi się o jej książkach jako o polskiej wersji „Jedz, módl się, kochaj” – swoim czytelnikom proponuje połączenie prozy kulinarnej, romansu i religijnej mądrości.

Według wydawców powieści kobiece to szansa na oderwanie się od rzeczywistości, chwilę ucieczki i zapomnienia. Zarówno w swoich powieściach, jak i spotkaniach autorskich polskie autorki oferują sympatię, ciepło i pozytywną energię. Opowieści o przyjaźni, poszukiwaniu miłości i szczęścia, o codziennych rozterkach kobiet wciąż trafiają do nowych czytelniczek. Okazuje się, że sukces jest w zasięgu ręki – z dnia na dzień można stać się gwiazdą kobiecej literatury.

2 Komentarze

  1. To prawda, całkiem od niedawna zaczęłam czytać książki tej autorki i po prostu się w nich zakochałam. Szczególnie polecam serię „Poczekajkę”
    Nie moge się od nich oderwać!
    Pozdrawiam

  2. Katarzyna Michalak! najlepsza! mistrzyni emocjonujących powieści. Uwielbiam jej książki, chwytają za serce, powodują wzruszenie, czyta się je z zapartym tchem, zapominając o bożym świecie i obowiązkach!

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 3 = trzy

Reklama